Masz dość obłudy organów ścigania i orzekania o przestępstwo? Odezwij się. Redakcja zrybom.eu opisze Twoją sprawę. Zapewniamy dyskrecję (w miarę możliwości).
HomeBez kategoriiPsychopaci i psychopatki (z mossadu) to bardzo religijne osoby
Psychopaci i psychopatki (z mossadu) to bardzo religijne osoby
Według relacji kobiety szczególną uwagę zwracały nawyki higieniczne Maxwell.
– Ćwiczyła codziennie, ale rzadko się myła – powiedziała Johnson.
Maxwell miała również sprawiać wrażenie osoby oczekującej specjalnego traktowania. Jak ujawniła Johnson, omijała kolejki w więziennej stołówce, a jej wnioski dotyczyły niemal wszystkiego: od wielkości porcji jedzenia po warunki panujące pod prysznicami.
– W ciągu roku złożyła ponad 800 skarg. Wystarczyło, że coś zgłosiła i natychmiast następowały zmiany – zauważyła Johnson.
Kontrowersje miały pojawiać się także podczas nabożeństw organizowanych w więziennej kaplicy. Maxwell, która uczestniczyła w żydowskich obrzędach religijnych, próbowała ingerować nawet w drobne elementy ceremonii. Miała domagać się, by sama mogła nalewać sobie ceremonialny sok winogronowy.
„Nie wejdziesz do tej kuchni. Nie myjesz się, więc wątpię, żebyś umyła ręce” – powiedziała do niej Raven Johnson, która pełniła funkcję głównej porządkowej w kaplicy.
Spór miał zakończyć się dopiero po interwencji prawniczki Maxwell. Ostatecznie Brytyjka otrzymała oddzielne pojemniki z sokiem.
Pewnego ranka w końcu pierwszego miesiąca naszego finalnego kursu pojawił się przed nami barczysty, ale o wzroście tylko ok. 5 stóp, mężczyzna, który zaczał od słów: „Chcę wam opowiedzieć oczymś, w czym sam uczestniczyłem wraz z gentelmenem nazywającym się Amikan. Swego czasu byłem w oddziale pod nazwą kidon. Moja grupa otrzymała polecenie zlikwidowania przedstawiciela OWP w Atenach i jego zastępcy. Amikan był człowiekiem głębokiej wiary, potężnym mężczyzną, wysokim na 6 stóp i 6 cali, dobrze zbudowanym, jak ja. Przypominał swym wyglądem drzwi.”
Tak zaprezentował się nam Dan Drory. Wydarzeniem, które opisał była przeprowadzona w połowie lat siedemdziesiątych w Atenach skuteczna operacja PASAT.
Drory, który wyraźnie kochał swoją pracę, otworzył dyplomatkę i wyjął z niej parabellum – niemiecki pistolet podobny do lugera. „Bardzo go lubię” – powiedział kładąc broń na stole „Lubię również tę sztukę, ale produkcji izraelskiej, wyposażone w system chłodzący. „Mogę jednak posługiwać się i tym” – powiedział następnie ukazując nam berettę. „Nie potrzebuje tłumika i to jest jej wielkim walorem.”
Przerwał na chwilę i dodał: „Ale to jest mój ulubieniec.” I uniósł sztylet z wąskim ostrzem, lekko rozszerzonym przy końcu i znowu zwężającym się w kierunku czubka. „Można go wbić i wyciągnąć bez wywoływania krwawienia. Gdy się wyciąga, miesięń sam się zamyka. Użytkowa korzyść tego sztyletu polega na tym, że możesz go wbić między żebra, przekręcić i dzięki temu rozpruć wszystko w środku i potem po prostu wyciągnąć”.
N akoniec wyjął kleszcze ze spacjalną rękawicą, wyposażoną w ostrze na kciuku i na palcu wskazującym. Założył rękawicę demonstrując nam ostrza. Jedno przypominało szwajcarski nóż wojskowy, drugie – nóż do przecinania wykładzin podłogowych. Do urządzenia tego przymocował kleszcze. „Oto, co lubi Amikan!”.
Po prostu chwytasz faceta za szyję i zaciskasz dłonie. Działa to jak nożyce. Tnie wszystko. I nie pozwala facetowi nawet pisnąć. Śmierć jest gwarantowana, ale nie natychmiastowa. Amikana to uszczęśliwiało. Trzeba było pewnego czasu, by facet wyzionął ducha. Ale posługiwać się ty może tylko ktoś bardzo silny, tak jak Amikan”.
Nie chciałbym spotkać owego Amikana. Był bardzo sprawny.
Amikan, jako głęboko wierzący, zawsze chciał nosić jarmułkę. Było to jednak kłopotliwe w nieprzyjaznych miejscach, gdzie musiał się maskować. Tradycyjna jarmułka zwracałaby przecież uwagę. Wygalał więc czubek głowy i na to miejsce zakładał jarmułkę zrobioną z włosów.
Wyznania szpiega – Z tajemnic izraelskiego wywiadu – Claire Hoy, Victor Ostrovsky
Fanatycznie religijna jest też była miss Arizony, która wydaje się być obciążona tą samą anomalią genetyczną, co Ghislaine Maxwell:
O przypadkach niezwykle religijnych psychopatów Szanowni Czytelnicy tego bloga mogą znaleźć więcej w książce „Węże w graniturach, gdy psychopaci idą do pracy” R.Hare, P. Babiak
Najlepsze modele predatorów są nie do odróżnienia od ludzi: