Jackowski żali się o tym jak go wrogowie Polski wrabiają w bycie ruskim agentem

a wrabiają, tudzież wrabiali go bardzo sprytnie, zakładając wątek na rosyjskiej stronie z jego wypowiedzią (pewnie zaraz redaktora zrybom zaczną cytować)

Będę się teraz skupiał tak na swobodnie.

Sabotaże kolejowe i to nie jeden dwa i to poważne sabotaże kolejowe.

One mi się w Polsce kojarzą.

W części Polski może być ogłoszony jakiś stan. Czy to będzie stan wyjątkowy, czy inny, czy przedwojenny, czy zagrożenia wojennego, ale w części Polski taki stan zostanie ogłoszony.

Być może stanie się to po jakichś sabotażach.

Obym się mylił, ale cała ta sytuacja to jest rozgrywanie Polski.

To nie jest tylko rozgrywanie Ukrainy, ale zacznie się, a właściwie zaczęło się już rozgrywanie Polski.

Decyzje idą z zewnątrz, ale… ale… pewne… pewne grupy lub politycy u nas w kraj stosują się do tych decyzji. Są podporządkowani do tych decyzji.

Zobaczcie państwo, mówiłem o możliwości podzielenia naszego kraju bardzo dawno.

Wtedy jak to zacząłem mówić, zostałem zaatakowany przez… przez pewne media, a też przez pewnego koordynatora służb specjalnych.

Wizja jak wizja brzmiała dziwnie, ale to była tylko wizja.

A koordynator służb specjalnych zwrócił uwagę na to, że podobno w Rosji ktoś zwrócił na to, co ja mówię uwagę.

Z tego co Krzysztof Woźniak, mój serdeczny kolega ATOR, potem sprawdzał to coś, co było na stronie rosyjskiej, na co się koordynator powoływał, miało trzy wejścia. Trzy, dosłownie trzy wejścia, więc aktywność żadna. Prawdopodobnie ten, który to stworzył, a potem ten, który to dojrzał, a dojrzał wiadomo kto. I był jeszcze ktoś trzeci, o czym mi nie wiadomo. Może to był ten, kto stworzył, a potem wszedł i chciał zobaczyć jak to wygląda. Trzy wejścia tam były.

Zabolało mocno.

Pewne rzeczy planuje się lata, zanim będzie jakaś akcja. Ja nie twierdzę, że mam rację. Ja tylko mówię to, co czuję od kilku lat i to mnie bardzo niepokoi.

To jest bardzo dziwne, że kiedy skupiam się na mojej ojczyźnie, moim kraju, waszym kraju, waszej ojczyźnie, czuję bardzo w sposób bardzo nieoczywisty, niejasny to wszystko, bo to wygląda dziwnie. E, to wygląda na stworzeniu bałaganu, żeby z tego bałaganu potem wyszło wyszło coś, co w świetle spokoju i normalności nie mogłoby mieć miejsca.

Przecież w normalnej sytuacji my obywatele nie pozwolilibyśmy na jakiekolwiek sytuacje, które są wręcz nie do pomyślenia, żeby nasz kraj w jakiś sposób był podzielony.

Szczerze mówiąc, ja nawet nie lubię tego mówić. To wynika z moich poczuć.

A logicznie za każdym razem jak to mówię, kłóci mi się to z moją logiką.

Zaczną się w Europie coraz częściej jakieś dziwne sytuacje na niebie, jakie drony bezzałogowe, jakieś sprawdzanie terenu, monitorowanie terenu.

Mam nadzieję, że nie mówię tego na wyrost, ale starajmy się na tą zimę mieć zaopatrzenie, energię ciepłą.

Zróbmy to zapczas.

Jak miałem w ręku Ławrowa, poczułem, że on wie o jakimś spotkaniu na Litwie niektórych polityków z jakiś państw i wie o ustaleniach.

Jak to mówią: uderz w stół, a nożyce się odezwą.

Tą krainą rządzi obce mocarstwo zza wielkiej wody:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© 2026 Co powie Ryba? I skąd nadpływa? - Theme by WPEnjoy · Powered by WordPress