czyżby przygotowania do operacji fałszywej flagi NATO?
Wycie syren obudziło mieszkańców. Służby przyznają się do błędu
Poranne wycie syren na Lubelszczyźnie wywołało niepokój wśród mieszkańców. Służby wojewody szybko wydały komunikat, uspokajając obywateli. „To była pomyłka” – poinformowali urzędnicy, tłumacząc powody nieoczekiwanego uruchomienia systemu alarmowego.
W niedzielę, 23 sierpnia, mieszkańców części województwa lubelskiego obudziło niespodziewane wycie syren alarmowych. Dźwięk był słyszalny tuż przed godziną 7:00 rano, przede wszystkim w rejonie Zamościa oraz Biłgoraja. Ciągły sygnał trwający trzy minuty w normalnych warunkach oznaczałby odwołanie wcześniejszego alarmu.
O szczegółach tego zdarzenia poinformowała stacja RMF FM, która otrzymała wczesnym rankiem liczne powiadomienia od zaniepokojonych słuchaczy na swoją gorącą linię.
Zgodnie z oficjalnymi informacjami w niedzielę rano na terenie Lubelszczyzny prowadzony był tak zwany cichy test systemu alarmowego. W teorii, podczas tego typu sprawdzianów syreny nie powinny być nigdzie słyszalne, jednak w części województwa doszło do ludzkiego lub technicznego błędu i uruchomiono je omyłkowo.
Cichy test systemu alarmowego okazał się być głośny, więc teraz tylko czekać na realną sytuację, która ma się zdarzyć o brzasku np. o 2:00
Obowiązkowy pasek:
