Najpierw była odmowa dalszego wspierania militarnego żydobandery przez Bułgarię:
Nagła decyzja Bułgarii. To koniec pomocy dla Ukrainy
Minister obrony Dimitar Stojanow ogłosił, że Bułgaria przestaje przesyłać broń do Ukrainy. To pierwsza tak stanowcza decyzja po ostatnich wyborach, w których zwyciężył sprzymierzony z Rosją premier Rumen Radew. Rząd podkreśla, że nie widzi szansy na rozwiązanie konfliktu na drodze militarnej, wyraźnie odcinając się od linii Unii Europejskiej.
…
Jakie są dalsze plany bułgarskich władz w zakresie bezpieczeństwa?
Oprócz rezygnacji z dalszej pomocy militarnej dla Ukrainy rząd w Sofii planuje zwiększyć wydatki obronne do poziomu 5 proc. PKB – tak, jak już wcześniej obiecywał premier Radew. Cel ten ma być zgodny z wytycznymi NATO i pokazuje, że Bułgaria decyduje się raczej na wzmacnianie własnej armii niż aktywne wspieranie Ukrainy.
Jednocześnie obecne władze podkreślają, że nie zamierzają otwarcie konfliktować się z Brukselą. Bułgaria, jako najuboższy kraj w Unii Europejskiej, pozostaje bowiem silnie zależna od funduszy unijnych. Nowy kurs polityczny zakłada jednak większą autonomię decyzji w zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.
https://wiadomosci.wp.pl/nagla-decyzja-bulgarii-to-koniec-pomocy-dla-ukrainy-7295023968459200a – 9 czerwca 2026
A teraz żydobandera atakuje Bułgarię:
Eksplozja drona w Bułgarii. Władze wskazują na ukraińskie pochodzenie maszyny
Dron „najprawdopodobniej ukraińskiego pochodzenia” w sobotę rano wleciał w bułgarską przestrzeń powietrzną od strony Rumunii. Bezzałogowiec eksplodował w pobliżu Gazociągu Transbałkańskiego, łączącego Turcję z Ukrainą – poinformował premier Bułgarii Rumen Radew. Dodał, że żaden człowiek nie został poszkodowany w skutek wybuchu.
Bezzałogowiec wybuchł w bezpośredniej bliskości posterunku granicznego na granicy z Rumunią w Kardamie, na północnym wschodzie Bułgarii. Doszło do tego w odległości kilometra od tłoczni gazu Gazociągu Transbałkańskiego. Nie ma ofiar – podał Radew.
Premier dodał, że warkot drona usłyszeli funkcjonariusze rumuńskiej straży granicznej, po czym patrol bułgarskiej policji poinformował o „silnej eksplozji, której towarzyszył czarny dym”.
Szczątki wskazują, że konstrukcja bezzałogowca wskazuje na drona „szeroko wykorzystywanego przez ukraińskie wojsko” – poinformowało bułgarskie ministerstwo obrony.
Tylko czekać jak sprzymierzona z Izraelem żydobandera przeprowadzi atak fałszywej flagi na Polskę, by zaangażować ją i Rosję w bezpośredni konflikt.
Jeśli polscy decydenci, jeśli tacy jeszcze są, nie chcą, by Polska stała się niestabilnym społecznie (podzielonym na trzy strefy) i gospodarczo krajem (utrata statusu kraju tranzytowego), powinni wydać rozkazy strzelania do wszystkiego nieproszonego, co wchodzi w polską przestrzeń powietrzną z rejonu Ukrainy:
