Ku przestrodze czyli komu nie ufa płk. Piotr Krawczyk, były szef Agencji Wywiadu

Tego nie ma w raporcie ABW

W raporcie ABW nie znajdziemy natomiast informacji na temat działalności w Polsce sojuszniczych służb. Tymczasem są one bardziej aktywne, niż te działające w interesie Kremla czy Mińska. 

– Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie do granic możliwości zostały rozbudowane stacje działające przy ambasadach – mówi oficer C. Podaje przykładowe liczby (nie ujawniamy ich – dop. red.). Z jego wywodu wynika, że te komórki zostały powiększone kadrowo średnio dwu- czy nawet trzykrotnie. 

W terminologii służb wywiadowczych „stacją” określany jest oficjalnie istniejący ośrodek operacyjny wywiadu, który działa w obcym państwie. Może ona np. zostać umieszczona przy ambasadzie, formalnie jest zgłoszona do naszych służb, niejako jest przez nie akredytowana, podobnie jak jej personel. Przeciwieństwem jest rezydentura, która działa w konspiracji np. pod przykryciem działalności biznesowej.

Ta aktywność nie powinna dziwić, bowiem Polska stała się zapleczem dla służb innych państw zbierających informacje na temat wojny w Ukrainie. Na tym kierunku najbardziej aktywni są Amerykanie i Brytyjczycy, którzy „zasysają” nie tylko informacje dotyczące strategii działania Rosjan, uzbrojenia, wykorzystywanych technologii, ale też oficerowie wywiadu przygotowują materiały dla misji gospodarczych. Zarówno Amerykanie, jak i Brytyjczycy tworzą grunt do udziału w odbudowie tego państwa.

Rozmówcy „Rz” wskazują wprost, że polskie służby nie są w stanie monitorować wszystkich takich spotkań, bo nie mają tylu funkcjonariuszy. Oficer B: Machamy ręką, bo to są służby sojusznicze. Zresztą my też często tak samo robimy w ich państwach.

Nasi rozmówcy dodają, że najbardziej aktywne w Polsce są służby ukraińskie. One starają się rozpracowywać środowiska białoruskie i rosyjskie, ale też prowadzą np. werbunek wśród Ukraińców, którzy przyjechali do Polski. – Są namawiani do przekazywania wrażliwych danych. Mówiąc wprost: do wynoszenia informacji z polskich firm lub urzędów, w których są zatrudnieni – mówi oficer C. Z kilku niezależnych źródeł dowiadujemy się, że polskie prokuratury prowadzą śledztwa w sprawie szpiegostwa na rzecz państwa ukraińskiego. – Akty oskarżenia są utajniane przez prokuraturę, bo jakby nie mówić, to są nasi sojusznicy – słyszymy.

– Mamy sygnały, że ukraińskie służby starają się werbować Polaków, którzy jadą na Ukrainę z pomocą humanitarną czy misją biznesową – opisuje oficer D. Inny dodaje: Służby ukraińskie niekiedy działają pod fałszywą flagą „biało-czerwoną”. Posługują się też polskimi dokumentami. A kolejny tłumaczy, że aktywny w Polsce w widoczny sposób jest także wywiad niemiecki i francuski. Ten ostatni prowadzi – słyszymy – bardzo agresywne działania m.in. lobbingowe.

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” zapytaliśmy płk. Piotra Krawczyka, byłego szefa Agencji Wywiadu, które służby obecnie stanowią dla nas największe zagrożenie – rosyjskie, białoruskie czy chińskie? – Zagrożeniem są ci, którzy w sposób mniej lub bardziej efektywny podważają suwerenność państwa polskiego. Może to odnosić się do bezpieczeństwa fizycznego, integralności granic, systemu bankowego, finansowego, suwerenności politycznej, informacyjnej, również w cyberprzestrzeni. Te kraje, które pan wymienił, nie są jedynymi krajami, które stanowią dla nas zagrożenie – odpowiedział płk. Krawczyk. A dopytywany, o których państwach jeszcze myśli, stwierdził: „Odpowiem tak – jest takie przysłowie: Panie Boże, broń mnie przed przyjaciółmi, bo z wrogami poradzę sobie sam”.

– Oczywiście realizujemy wspólne operacje, wymieniamy się informacjami i to odbywa się bez zgrzytów. Ale potem każda z tych służb realizuje zadania w interesie swojego państwa. I tutaj nie ma żadnych sentymentów – kwituje oficer B.

https://www.rp.pl/opinie-polityczno-spoleczne/art44642461-marek-kozubal-w-polsce-trwa-cicha-wojna-sluzb-najbardziej-aktywny-jest-wywiad-ukrainski

Cytowana część artykułu seems legit, ale co do reszty teorii RP w nim zawartych, redaktor jest sceptyczny, tak jak w przypadku oficjalnej wersji śmierci Litwinienki:

Samolot z polonem miał lądować w Warszawie

Ciężkie chwile przeżywają pasażerowie samolotu British Airways, który miał we wtorek wylądować w Warszawie, ale z powodu mgły zakończył lot w Wiedniu. Okazało się, że maszyna była skażona radioaktywnym polonem. Brytyjska firma uruchomiła specjalną infolinię dla pasażerów. Jej numer to 00 800 4411 592, wew. 3.

Ludzie martwią się szczególnie po śmierci byłego rosyjskiego szpiega Aleksandra Litwinienki. Zmarł on w londyńskim szpitalu otruty polonem najprawdopodobniej przez rosyjskiego agenta – „Władimira”. Właśnie po tej śmierci ślady polonu wykryto też w trzech samolotach British Airways. A jeden z nich leciał we wtorek do Warszawy… Na pokładzie było 170 ludzi. Na razie nie wiadomo dokładnie, ilu z nich to Polacy. Ale wiadomo, że 83 pasażerów pojechało z Wiednia do Polski podstawionym autobusem.

Brytyjskie linie lotnicze zapewniają, że polonu było tak mało, że nikomu nie zaszkodził. Na wszelki wypadek firma może wysłać na badania niektórych pasażerów. Teraz British Airways kontaktują się z osobami, które były na pokładach skażonych maszyn. W sumie jest ich 33 tysiące. Na infolinię firmy do tej pory zadzwoniło 2,5 tysiąca pasażerów.

Ale specjaliści uspokajają, że jest bardzo małe prawdopodobieństwo wchłonięcia przez nich polonu. Doktor Jerzy Mietelski z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie mówi dziennikowi.pl, że polon jest naturalnym składnikiem otaczającego nas środowiska. Naukowiec podkreśla, że ten izotop znajduje się i w ziemi, i w powietrzu. Mało tego – wysoko w atmosferze jest go więcej niż blisko ziemi. Ale nie można od tego zachorować.

Żeby pojawiły się kłopoty zdrowotne, trzeba wchłonąć bardzo dużą dawkę promieniowania. Miliony razy większą od tego, jakie panuje w naturalnym środowisku. A wtedy objawy pojawiłyby się niemal natychmiast. Dlatego doktor Mietelski raczej nie podejrzewa, żeby pasażerom samolotu z Londynu coś groziło.

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/194295,samolot-z-polonem-mial-ladowac-w-warszawie.html

Takie wolne skojarzenia związaniem z uspokajaniem dr Mietelskiego:

A polonem, który jest znakiem firmowym służb specjalnych pewnego zbójeckiego państwa, otruto też Arafata:

Jaser Arafat został otruty polonem? Wdowa ujawnia wyniki badań

Jaser Arafat został otruty polonem. Tak twierdzi wdowa po palestyńskim przywódcy Suha Arafat, która otrzymała właśnie ze Szwajcarii wyniki badań próbek szczątków jej zmarłego męża. Według niej, Arafat miał w 2004 roku zostać otruty radioaktywnym polonem.

– To prawdziwa zbrodnia, morderstwo polityczne – powiedziała wdowa dziennikarzom w Paryżu.

Badania przeprowadził Instytut Fizyki Radiacji Szpitala Uniwersyteckiego w Lozannie. Próbki pobrano po ekshumacji ciała Jasera Arafata z grobu w Ramalli. Szwajcarscy naukowcy znaleźli w ciele Palestyńczyka śmiertelną dawkę polonu-210. Jego poziom 18-krotnie przewyższał normę.

Badanie potwierdza śledztwo

Badanie szwajcarskiego zespołu potwierdza wyniki dziennikarskiego śledztwa telewizji Al-Dżazira sprzed roku. Katarczycy znaleźli wówczas ślady radioaktywnej substancji na rzeczach należących do Arafata.

Jaser Arafat zmarł we francuskim szpitalu wojskowym 11 listopada 2004, nie wykonano wówczas sekcji zwłok. Został tu przywieziony ze swojego domu na Zachodnim Brzegu Jordanu, gdy jego zdrowie nagle się pogorszyło.

Arafat żle się poczuł po zjedzeniu jedzeniu obiadu 12 pażdziernika. Francuscy lekarze orzekli wówczas, że Arafat zmarł w wyniku m.in. rozległego zawału serca oraz choroby krwi. Sugestie, że lider Palestyńczyków mógł zostać otruty, pojawiły się zaraz po jego śmierci. Po ekshumacji szwajcarscy specjaliści badali m.in. jego włosy i krew.

Polon-210 to płynna dożylna substancja, której użyto także do zamordowania rosyjskiego dysydenta Aleksandra Litwinienki.

https://wiadomosci.wp.pl/jaser-arafat-zostal-otruty-polonem-wdowa-ujawnia-wyniki-badan-6078993336017537a

Redaktor może i spadł kiedyś z krzesła pod wpływem pewnej publikacji, ale nie z rowerka, czyli więcej w temacie:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© 2026 Co powie Ryba? I skąd nadpływa? - Theme by WPEnjoy · Powered by WordPress